SWP





   Francja       TEKST ODCZYTYWANY MASZYNOWO:  


 2026-07-01    Szacowany czas czytania: 4 minut(y).

POLSKIE SEKRETY NA FRANCUSKICH MURACH

W piątek, 12 czerwca 2026 roku, w miejscowości Écrouves, w departamencie Meurthe i Mozela, miała miejsce niezwykła wizyta dyplomatyczno-naukowa. Konsul RP w Paryżu Agnieszka Kozińska-Makowska, wicekonsul Seweryn Góralczyk oraz konsul honorowy RP w Nancy Czesław Bartela udali się na teren dawnych koszar Marceau.

Powodem tej pilnej wizyty była planowana rozbiórka jednego z budynków, na którego ścianach odkryto bezcenne, nieznane dotąd ślady polskiej migracji zarobkowej z lat 20. ubiegłego wieku.

Gospodarzem spotkania była Marion Marzano, Dyrektorka służby więziennej i kierowniczka obecnego ośrodka detencyjnego Écrouves, który mieści się na tym terenie. W wydarzeniu wzięli również udział przedstawiciele lokalnych władz i instytucji: Dyrektor Międzyregionalny Służb Penitencjarnych Regionu Grand Est Renaud Seveyras oraz Sekretarz Generalny Podprefektury Nancy Frédéric Clowez.

Na miejscu nie zabrakło także Frédérica Adama wraz z zespołem badaczy z Narodowego Instytutu Prewencyjnych Badań Archeologicznych (INRAP), a przede wszystkim – poruszonych potomków polskich migrantów, którzy sto lat temu przybyli do Francji w poszukiwaniu lepszego życia.

GIPS, FARBA I SZEPTY HISTORII W BUDYNKU NR 7

Uczestnicy delegacji mieli wyjątkową okazję zapoznać się z wynikami szczegółowych badań archeologicznych oraz wejść do wnętrza opuszczonego i przeznaczonego do rozbiórki budynku nr 7. To właśnie tam francuskim badaczom udało się odsłonić setki inskrypcji, które przez dekady pozostawały niewidoczne, skryte pod grubymi warstwami gipsu i farby.

Sam obiekt powstał w 1913 roku jako część infrastruktury wojskowej. W czasie swojej burzliwej historii służył między innymi jako administracyjny ośrodek internowania, obóz jeniecki oraz nadzorowany ośrodek rezydencyjny podczas okupacji i wyzwolenia, aż w czerwcu 1946 roku armia przekazała go Ministerstwu Sprawiedliwości.

W latach 1924–1928 koszary te pełniły jednak zgoła inną funkcję – były prężnym centrum przegrupowania dla rodzin robotniczych przybywających z Europy Wschodniej do pracy w lotaryńskich kopalniach i hutach.

Archeolodzy ustalili, że pokrywające ściany napisy, podpisy, imiona, nazwiska, nazwy rodzinnych miejscowości oraz amatorskie rysunki to dzieło rąk tymczasowych lokatorów. Co najważniejsze i najbardziej poruszające, zdecydowana większość odnalezionego graffiti została wykonana w języku polskim.

KIEDY LOTARYNGIA MÓWIŁA PO POLSKU

Masowy napływ Polaków nad Sekwanę w latach 20. XX wieku był efektem oficjalnego porozumienia między rządami Francji i Polski. Francja, drastycznie wyludniona i zniszczona po traumie I wojny światowej, cierpiała na krytyczny brak rąk do pracy, a polscy robotnicy okazali się kluczowi dla odbudowy tamtejszego przemysłu.

Szacuje się, że tylko w 1926 roku do samej Lotaryngii przybyło aż 40 tysięcy obywateli polskich. Region ten szybko stał się trzecim największym skupiskiem Polonii we Francji, zaraz po departamentach Pas-de-Calais oraz Nord. Skalę tej migracji doskonale obrazuje spis ludności z 1931 roku, który wykazał, że we Francji mieszkało już pół miliona Polaków.

CYFROWE DZIEDZICTWO I OCALONE FRAGMENTY

Dzięki natychmiastowej reakcji i ogromnemu zaangażowaniu władz francuskich, bezcenne znalezisko udało się zabezpieczyć przed bezpowrotnym zniszczeniem. Eksperci z INRAP wykonali tytaniczną pracę, dokumentując ściany za pomocą ponad 300 tysięcy precyzyjnych fotografii. Przeprowadzono również zaawansowane badania topograficzne, które pozwolą na stworzenie trójwymiarowej, cyfrowej rekonstrukcji wnętrz koszar.

Co więcej, najcenniejsze i najbardziej czytelne fragmenty inskrypcji zostały fizycznie uratowane. Robotnicy wycięli z murów siedem fragmentów ścian z graffiti, które po wstępnym zabezpieczeniu trafiły do Centrum Konserwacji i Studiów w Metz, gdzie posłużą do dalszych badań naukowych.

Zapiski pozostawione na murach w Écrouves to coś znacznie więcej niż zwykłe napisy – to głęboko poruszający dowód na ludzką potrzebę pozostawienia po sobie śladu w obcym świecie, na początku trudnej drogi z dala od ojczyzny.

Te kamienne świadectwa przypominają o fundamentalnym wkładzie polskich emigrantów w podnoszenie z ruin i rozwój gospodarczy Lotaryngii. Odkryte niespodziewanie napisy stanowią trwały, materialny symbol wspólnej, solidarnej i budującej historii, która od pokoleń mocno łączy Polskę i Francję.


TŁUMACZENIE MASZYNOWE

TŁUMACZENIE DŁUŻSZYCH TEKSTÓW MOŻE CHWILĘ POTRWAĆ...


Udostepnij na Facebooku


POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA

POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA - KOPIOWANIE ZABRONIONE.
NA PODSTAWIE: gov


NAPISZ DO REDAKCJI - PODZIEL SIĘ WIADOMOŚCIĄ




Kopiowanie materiału z portalu PAI jest zabronione

Wyjątkiem jest uzyskanie indywidualnej zgody redakcji, wówczas zgodnie z prawem autorskim należy podać źródło:
Polonijna Agencja Informacyjna, autora – jeżeli jest wymieniony i pełny adres internetowy artykułu
wraz z aktywnym linkiem do strony z artykułem oraz informacje o licencji.




SZUKAJ INNYCH WIADOMOŚCI POLONIJNYCH



PORTAL WYŚWIETLONO   22 612 134 RAZY



×
NOWOŚCI ARCHIWUM WIADOMOŚCI BADANIA NAUKOWE NAD POLONIĄ I POLAKAMI ZA GRANICĄ
FACEBOOK PAI YOUTUBE PAI NAPISZ DO REDAKCJI

A+ A-
POWIĘKSZANIE / POMNIEJSZANIE TEKSTU