SWP





   Ukraina       TEKST ODCZYTYWANY MASZYNOWO:  


 2025-11-11    Szacowany czas czytania: 9 minut(y).

WIZYTA W POLSCE RODAKÓW Z CHERSONIA - DNI UKOJENIA I NADZIEI

Gdy w dniu Święta Niepodległości chcemy opowiedzieć o niedawnej wizycie w Polsce naszych rodaków z Chersonia, uświadamiamy sobie, że nie wszyscy, którzy mają polskie pochodzenie mogą cieszyć się darem nieograniczonej wolności i pokoju. Na lewym brzegi Dniepru każdy dzień niesie zagrożenia związane z rosyjską agresją. Ataki rakietowe, ostrzał artyleryjski, snajperzy, ranni i zabici. Tak wygląda życie polskich rodzin w tym doświadczonym przez wojnę mieście. Dlatego kilkudniowy pobyt w ojczyźnie przodków, koordynowany przez Górnośląski Oddział Stowarzyszenia "Wspólnota Polska" na czele z „dobrym duchem” przedsięwzięcia Alicją Brzan-Kloś, to nie tylko atrakcja turystyczna, to kilka dni bezpieczeństwa, radości, dostatku jedzenia i picia – czegoś, o czym my nie myślimy, bo to dla nas oczywiste.

PIELGRZYMKA

Celem przyjazdu grupy polskiej młodzieży wraz z opiekunami była pielgrzymka do Piekar Śląskich, do Bazylika Najświętszej Marii Panny i św. Bartłomieja i Częstochowy, na Jasną Górę, do Sanktuarium Najświętszej Marii Panny.

Intencji tej pielgrzymki możemy się domyślać – bezpieczeństwo bliskich i ich samych, jak najszybsze zakończenie koszmaru wojny, osobista pomyślność i zdrowie najbliższych. Wiara we wstawiennictwo i moc czczonej przez katolików w Polsce Marii Panny jest żywa również na Wschodzie, gdzie żyją nasi rodacy.

Ale zanim dotarli na polską ziemię daleka podróż wiodła przez Drohobycz w obwodzie lwowskim, w której nadal żyje duża, ponad 2-tysięczna polska diaspora skupiona wokół kościoła katolickiego św. Bartłomieja i Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej. W tym mieście można poczuć się jak w małej ojczyźnie.

W DRODZE NA ŚLĄSK

W drodze do Polski - niestety - 6 godzinne oczekiwania na granicy… Względy bezpieczeństwa. Polska na wyciągnięcie ręki, a jednak nadal tak odległa. I nagle wszystko się zmienia. Po przekroczeniu niewidzialnej w istocie granicy polskie dzieci z oka cyklonu wojny (Chersoń jest chyba najbardziej doświadczonym agresją rosyjską miastem Ukrainy) wjeżdżają do zjednoczonej Europy, chronionej przez NATO, z prawem swobodnego podróżowania. Inny świat…

Droga na Śląsk, do gościnnego jak zawsze Zabrza, które przyjmowało już dziesiątki takich wycieczek przebiega bez żadnych przeszkód. Celem jest Diecezjalny Dom Rekolekcyjny w Zabrzu-Biskupicach, najstarszej dzielnicy miasta, uznane i cenione miejsce formacyjne służące nie tylko wiernym z diecezji gliwickiej, ale wszystkim pielgrzymom niezależnie od ich pochodzenia. Tam znajdują opiekę, nocleg, wyżywienie i spokój – to ważne dla ludzi, którzy kilkadziesiąt godzin wcześniej znajdowali się pod ostrzałem dronów.

Nad śląskim programem pobytu czuwał pokaźny sztab ludzi. Począwszy od nauczycieli Szkoły Podstawowej nr 51 z Oddziałami Integracyjnymi w Bytomiu – Pani Anna Dziadek zorganizowała wyjazd i pobyt w Bazylice Najświętszej Marii Panny i św. Bartłomieja zaś grono pedagogiczne przy wydatnym wsparciu Caritas Diecezji Gliwickiej i Górnośląskiego Oddziału Stowarzyszenia "Wspólnota Polska" przygotowało upominki. Tu szczególne podziękowania Pani Dyrektor Beacie Hucz-Pszon oraz Panom Stanisławowi Rosołowi, Stefanowi Gajdzie i Wojciechowi Grzelakowi.

CZĘSTOCHOWA

Jak powiedzieliśmy kolejnym etapem pobytu w Polsce była Częstochowa, gdzie pieczę nad grupą przejął Oddział Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” na czele z Prezesem Rafałem Piotrowskim. Program – zważywszy na miejsce – oczywisty. Jasna Góra, sanktuarium i klasztor Zakonu Paulinów, jedno z najważniejszych miejsc kultu maryjnego z cudownym obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej. Nie trzeba nikogo przekonywać jakie wrażenie robi przekroczenie klasztornej bramy, zanurzenie się w sięgającą 1382 roku historię. To tam przecież w 1656 roku, król Jan II Kazimierz złożył śluby lwowskie a dwa lata później modlił się o uratowanie Polski przed szwedzkim „potopem”. Nieprzyjaciel nie zdobył klasztoru mimo wielu prób i oblężenia. Obrona Jasnej Góry była triumfem w wymiarze religijno-symbolicznym i oby modlitwy zaniesione przed obraz przez polską młodzież z Chersonia również im powróciły pokój i spokojne dzieciństwo.

KRAKÓW

Po zwiedzeniu Częstochowy grupa udała się do Krakowa. Nie mogło go zabraknąć na szlaku polskiego dziedzictwa historycznego i kulturowego. W tym magicznym mieście – jak mawiają jego mieszkańcy „innym niż reszta świata”, opiekę nad młodzieżą przejął Krakowski Oddział Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” na czele z Prezesem prof. Józefem Wróblem, znawcą historii, literatury i oczywiście dziejów dawnej stolicy Polski, siedziby królów, symbolu naszej państwowości.

Przewodnikami po Krakowie byli studenci ukraińscy polskiego pochodzenia, zaś opiekę zapewnili ojcowie z Kościoła i Klasztoru Zakonu Bonifratrów. I jak to pod Wawel bywa normą to miejsce położone w dzielnicy Kazimierz jest nie dość, że perłą barokowej architektury, to jeszcze przywołuje historię zakonu, który pojawił się w Polsce już w 1688 roku, przybywając na zaproszenie biskupa Jana Małachowskiego - signum tempori – ze Lwowa. Tak to splatają się polskie losy z Kresami.

REFLEKSJA

Jak podsumować ten pobyt?... lekarstwo dla ciała, umysłu i duszy. Nic nie smakuje tak, jak polska strawa, nie daje odpoczynku jak spokojny sen w przyjaznych murach polskiego domu i nie koi jak pełna nadziei na lepsze jutro modlitwa przed wizerunkiem Matki Boskiej – Królowej Polski. Bo o tą nadzieję przecież chodzi w szczególności. My ją mieliśmy tu w kraju, wyczekując dnia niepodległości i mają ją nasi rodacy, którzy nie zasłużyli na los jaki zgotował im współczesny świat, z dala od ojczyzny, w miejscach, których sobie nie wybrali, ale pozostali w nich w wyniku zmian granic, historycznych procesów. Pamiętajmy o tym ilekroć pomyślimy o Polakach na Wschodzie.




OPRACOWANIE: POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA



TŁUMACZENIE MASZYNOWE

TŁUMACZENIE DŁUŻSZYCH TEKSTÓW MOŻE CHWILĘ POTRWAĆ...


Udostepnij na Facebooku


POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA - KOPIOWANIE ZABRONIONE.


NAPISZ DO REDAKCJI - PODZIEL SIĘ WIADOMOŚCIĄ




Kopiowanie materiału z portalu PAI jest zabronione

Wyjątkiem jest uzyskanie indywidualnej zgody redakcji, wówczas zgodnie z prawem autorskim należy podać źródło:
Polonijna Agencja Informacyjna, autora – jeżeli jest wymieniony i pełny adres internetowy artykułu
wraz z aktywnym linkiem do strony z artykułem oraz informacje o licencji.




SZUKAJ INNYCH WIADOMOŚCI POLONIJNYCH



PORTAL WYŚWIETLONO   79 256 530 RAZY



×
NOWOŚCI ARCHIWUM WIADOMOŚCI HISTORIA-KULTURA DZIAŁANIA AGENCJI BADANIA NAUKOWE NAD POLONIĄ I POLAKAMI ZA GRANICĄ
FACEBOOK PAI YOUTUBE PAI NAPISZ DO REDAKCJI

A+ A-
POWIĘKSZANIE / POMNIEJSZANIE TEKSTU